Suwnica podwieszana czy natorowa – którą wybrać do hali produkcyjnej?
Wybór pomiędzy suwnicą podwieszaną a natorową nie powinien zależeć wyłącznie od udźwigu.
Znaczenie mają również charakter wykonywanych operacji, wielkość obsługiwanego obszaru, konstrukcja hali, oczekiwana szybkość pracy oraz sposób, w jaki operator ma prowadzić ładunek.
W wielu procesach produkcyjnych o udźwigach do kilkuset kilogramów zastosowanie dużej klasycznej suwnicy może być po prostu niepotrzebne. Suwnice należą do grupy urządzeń transportu bliskiego.
Przy lekkich ładunkach warto zacząć od systemu podwieszanego
Jeżeli zadaniem urządzenia jest transport elementów o masie 100, 250, 500 czy 1000 kg pomiędzy stanowiskami produkcyjnymi, bardzo dobrym rozwiązaniem może być lekka suwnica podwieszana modułowa.
System taki może zostać wyposażony w elektryczny wciągnik łańcuchowy, który całkowicie przejmuje ciężar podnoszonego elementu.
Jednocześnie przy mniejszych udźwigach most i wózek mogą być przemieszczane ręcznie.
Operator nie dźwiga więc ładunku, lecz jedynie kieruje jego ruchem.
Przy udźwigach do około 500 kg daje to bardzo szybki i intuicyjny sposób pracy.
Ręczne prowadzenie nie oznacza gorszego sterowania
W rzeczywistości przy małych ładunkach może być dokładnie odwrotnie.
Operator chwyta podwieszony element i prowadzi go bezpośrednio do miejsca docelowego.
Jeżeli musi przemieścić go po przekątnej, nie wykonuje osobno jazdy mostem i jazdy wózkiem. Po prostu prowadzi ładunek po najkrótszej trasie.
Dodatkowo swobodnie poruszający się most i wózek mają tendencję do ustawiania wciągnika nad punktem podwieszenia.
Może to ograniczać gwałtowny boczny ruch ładunku podczas jego odrywania od podłoża, jeżeli operator początkowo ustawił hak nieco poza właściwym punktem.
Kiedy suwnica natorowa zaczyna mieć przewagę?
Wraz ze wzrostem masy ładunku rosną siły potrzebne do ręcznego przemieszczania urządzenia.
Dlatego przy większych udźwigach naturalnie pojawia się potrzeba zastosowania napędów elektrycznych.
Wtedy klasyczna suwnica natorowa może okazać się lepszym rozwiązaniem.
Dotyczy to szczególnie urządzeń o udźwigach rzędu kilku ton, obsługujących większy obszar hali.
W wielu zakładach produkcyjnych bardzo racjonalnym rozwiązaniem jest suwnica natorowa jednodźwigarowa o udźwigu 2, 3,2 lub 5 ton.
Nie zawsze potrzebna jest wielka suwnica kilkunasto- lub kilkudziesięciotonowa.
Istotna jest również konstrukcja hali
Suwnica natorowa wymaga odpowiednich torów jezdnych i konstrukcji przenoszącej jej obciążenia.
Suwnica podwieszana może zostać zamocowana do przygotowanej konstrukcji hali, ale może również pracować na niezależnej konstrukcji wsporczej.
To drugie rozwiązanie jest szczególnie interesujące w istniejących obiektach, których konstrukcja dachowa nie była projektowana pod obciążenia od urządzeń dźwignicowych.
Wtedy można wykonać własny układ słupów i belek, na którym zostanie zawieszony system suwnicowy.
Jedno rozwiązanie nie jest najlepsze do wszystkiego
Dla powtarzalnego transportu lekkich elementów pomiędzy stanowiskami często warto rozpocząć analizę od lekkiej suwnicy podwieszanej.
Jeżeli masa ładunku wzrasta, odległości stają się większe, a ręczne przemieszczanie mostu przestaje być wygodne, naturalnym kolejnym rozwiązaniem staje się suwnica natorowa z napędami elektrycznymi.
Najważniejsze jest więc dopasowanie urządzenia do procesu.

